Możliwe ulewy i burze ma przynieść znad Atlantyku do Wielkiej Brytanii tropikalny huragan Debby. Żywioł ma dotrzeć nad Wyspy już w ten weekend.
"Niskie ciśnienie niesione przez huragan może spowodować ulewy i burze na wschodzie i południowym wschodzie kraju. W ciągu godziny w niektórych rejonach może spaść między 20 mm a 30 mm deszczu. Opadom będą towarzyszyły porywiste wiatry” - poinformował Frank Saunders z Met Office.
Znad Atlantyku napłynęło nad Wyspy także chłodniejsze powietrze – słupki rtęci spadły w całym kraju o około 10 stopni, do wartości powyżej 20 st. C. a nawet wczoraj do 16 st. C w Londynie i okolicy.
Zdaniem synoptyka, Brytyjczycy odpoczną od upałów do końca tygodnia, a następnie ma powrócić temperatura powyżej 30 st. C.
Według American National Hurricane Centre, huragan Debby uformował się we wtorek, 2 tys. km na wschód od Bostonu. Obecnie znajduje się w odległości 1,8 tys. km od portugalskich Azorów. Żywioł przemieszcza się z prędkością ponad 70 km/h.
Wczoraj, Wielką Brytanię nawiedziły ulewy i burze, po najdłuższej od 40 lat fali upałów.
Zdaniem brytyjskich ekspertów, wyższe temperatury towarzyszyć będą kontynentowi do października, zatem zapowiada się rekordowo upalne lato co już teraz odczuwamy.