W artykule prasowym oskarżył Sadiqa Khana, że obwinia "wszystkich oprócz siebie".
Rzeczniczka burmistrza powiedziała, że słowa Johnsona były "desperackim nonsensem".
Sadiqa Khan uprzednio obwiniał rządowe cięcia w budżecie policji za wzrost liczby brutalnych przestępstw.
Pisząc w Telegraph, były minister spraw zagraniczny Johnson powiedział:
To tragiczne, że tak wiele młodych ludzi znowu ginie na chodnikach naszej stolicy.
On [Sadiq Khan] obwinia wszystkich, ale nie siebie samego, kiedy to jego najważniejszym obowiązkiem jest zapewnienie londyńczykom bezpieczeństwa.
Sadiq Khan wykazał poparcie dla "ukierunkowanych" zatrzymań i przeszukań od czasu wzmożonej liczby morderstw na początku roku.
Jak powiedziała rzeczniczka ratusza:
W Londynie dochodzi do gwałtownych przestępstw z użyciem przemocy, szczególnie wśród nastolatków i młodych mężczyzn, choć nie jest to poziom obserwowany w połowie lat 2000.Ale on ma jedną rękę związaną za plecami - to, co Ratusz może zrobić, to kropla w oceanie w obliczu miliardów funtów rządowych cięć, a burmistrz nie będzie przepraszał za wezwanie do rządu o więcej pieniędzy dla naszej policji.
Liczba "przestępst z użyciem noża i innych ostrych przedmiotów" spadała trzy lata z rzędu w Metropolitan Police, kiedy Boris Johnson był burmistrzem, z 14 159 w 2010/2011 do 9 680 w 2014/15, wynika z danych Urzędu Statystycznego (ONS).
Wzrost liczby przestępstw nastąpił o 12 061 w latach 2016/17 i 14 695 tylko w tym roku.