Wielka Brytania jest w szoku po słowach jednej z polityk. Według niej królowa Elżbieta II powinna wynieść się ze swojej rezydencji, jaką jest Buckingham Palace, a miejsce to w całości powinno zostać oddane do użytku publicznego. Tego jeszcze w historii nie było.
Jak podaje portal Sky News, posłanka z ramienia partii Pracy, Emma Dent Coad, uważa, że królowa powinna jak najszybciej wyprowadzić się z Buckingham Palace. Miejsce to powinno zostać oddane do użyteczności publicznej i między innymi w całości udostępnione do zwiedzania dla turystów.
Republikańska polityk w ten sposób kontynuuje swoją kampanię przeciwko całej rodzinie królewskiej. Zasugerowała ona, że jeśli podatki finansują renowację i remont pałacu królowej w Londynie, to „są inne miejsca, w których rodzina królewska może sobie żyć”.
Emma Dent Coad w ubiegłym roku przekonywała także opinię publiczną, że książę Harry nie jest wykwalifikowanym pilotem śmigłowca, nawet pomimo tego, że służył jako drugi pilot i strzelec na helikopterze Apache, podczas gdy przebywał w Afganistanie w 2012 roku. Książę Harry wraz z żoną, a także bratem i szwagierką mieszkają obecnie w okręgu wyborczym pani Dent Coad – Kensington Palace.
Posłanka uważa, że społeczeństwo nie powinno płacić „jedną trzecią miliarda funtów rocznie dla ludzi, którzy już i tak mają ogromne bogactwo”. Powiedziała również, że koszt renowacji pałacu jest ogromny: „Mają 150 albo 200 sypialni, a my nie mamy dostępu do całego budynku. Skoro podatnicy płacą jedną trzecią miliarda za odnowienie tego niesamowitego, pięknie wyposażonego pałacu, to powinniśmy mieć do niego dostęp – to proste. Są inne miejsca, w których mogą mieszkać”.
Królowa w pałacu mieszka przez większość część roku. Organizuje różnego rodzaju spotkania, bankiety czy pikniki. Przyjmuje ponad 50 tysięcy gości, w tym wielu członków społeczeństwa. Państwowe pokoje Buckingham Palace są otwarte dla turystów w okresie letnim i w wybranych terminach w roku.