Park ma stać się ponownie dziką oazą przyrody.
Burmistrz Londynu zapowiedział właśnie projekt ponownego zadziczenia ogromnego parku w centrum brytyjskiej stolicy.
Ambitny plan na początek zakłada zazielenienie dachów budynków okalających 160 hektarowy park.
Później utrzymywany przez armię ogrodników i strażników park, przeprojektowany zostanie tak, aby większą częścią zajęła się natura.
Pewne jest, że z Hyde Parku wyjadą kosiarki, bo równo przystrzyżone trawniki zajmą kwietne łąki.
Docelowo miejsce ma stać się dziką oazą w sercu Londynu z bobrami, wróblami i dziesiątkami innych wypędzonych z miasta gatunkami ptaków, ssaków i owadów.
Sadiq Khan chce stworzyć około 30 dzikich parków w mieście, aby każdy mieszkaniec miał do nich maksymalnie 10 minut piechotą.
Naturę wspierać mają liczne organizacje i wolontariusze, aby o terenach zielonych nie decydowali zza biurek urzędnicy ratusza.
Prace ruszyć mają już za kilka tygodni, aby jak najszybciej udało się przywrócić Londynowi bioróżnorodność.