Brytyjskie rzeźnie i firmy zajmujące się przetwórstwem mięsa zatrudnią więźniów, aby uzupełnić niedobory pracowników. Ci masowo wrócili do krajów UE po Brexicie.
W poniedziałek przedstawiciele branży spożywczej rozmawiali z ministrami odpowiedzianymi za biznes i więziennictwo, aby umożliwi firmom zatrudnienie skazańców.
Przemysł mięsny poszukuje dziś około 14 tys. pracowników, chętnych brakuje.
Zdaniem przedstawicieli branży brexit i pandemia sprawiła olbrzymie niedobory personalne na rynku pracy.
Dlatego firmy chętnie nawiążą współpracę z zakładami karnymi, aby na liniach pojawili się więźniowie.
Prawo do pracy mają mieć osoby z niskimi wyrokami, nie związanymi z przemocą.
Turecki gigant przetwórstwa, Bernard Matthews, nawiązał wcześniej kontakty z HMP Norwich i regularnie odwiedza więzienie w ramach cyklu rekrutacyjnego, aby ocenić kandydatów i zaoferować więźniom kontrakty, które rozpoczynają się po zwolnieniu.