Strzelał do ludzi z zimna krwią.
Media podają o pięciu ofiarach śmiertelnych w tym 5 letniej dziewczynki.
Nie żyje też sprawca.
Na razie nie są znane dokładne okoliczności zdarzenia, ale świadkowie mówią o serii strzałów z broni palnej jakie słychać było w okolicach North Prospect wczoraj wieczorem.
Na miejsce wysłano kilkanaście wozów policyjnych, ambulanse i lotnicze pogotowie.
Do strzelaniny miało dojść w okolicy ulicy St Levan’s Road.
Miejscowy poseł Luke Pollard apelował na Twitterze do wszystkich mieszkańców okolicy, aby nie opuszczali swoich domów.
Sprawca, 23 letni Anglik, zastrzelić miał 4 dorosłych i 5-letnią dziewczynkę. Ofiary są przypadkowe.
Policja zastrzeliła sprawcę na miejscu.
Wieczorem w chwili, gdy słyszano strzały policja ewakuowała też największe centrum handlowe w centrum Plymouth.
Uzupelnienie informacji:
Sprawcą masakry w Plymouth jest 23 letni Jake Davison pochodzący z Devonu.
Policja ujawnia coraz więcej szczegółów wczorajszej tragedii.
Jak donosi Policja, mężczyzna podejrzany o zabicie pięciu osób w Plymouth, popełnił samobójstwo po ataku.
Wcześniej media informowały, że został zastrzelony przez policjantów.
Do tragedii doszło wczoraj wieczorem w północnej części miasta, gdy 23-latek zaczął strzelać z broni palnej do przypadkowych ludzi.
Mężczyzna zastrzelił 5-letnią dziewczynkę, dwie kobiety i dwóch mężczyzn.
Okoliczni mieszkańcy, którzy widzieli zdarzenie z okien swoich domów opowiedzieli prasie, że wyglądało to jak egzekucja.
Nie wiadomo jakie były motywy szaleńca. Miejsce zdarzenia nadal zamknięte jest przez szczelny kordon policji.
Uzupelnienie informacji:
Niezależna komisja sprawdzi, dlaczego sprawcy masakry w Plymouth zwrócono broń i pozwolenie na nią, po tym jak odebrano mu ją jakiś czas temu.
Jake Davison został pozbawiony broni i licencji na jej posiadanie w grudniu ub. roku po tym, jak został oskarżony o napaść z jej użyciem – poinformowało biuro Niezależnej Komisji Badającej Pracę Policji.
Jej członkowie mają zbadać, dlaczego policja w Devon i Kornwalii zdecydowała się zwrócić broń i licencję w lipcu.
Przypomnijmy, w czwartek wieczorem 23-letni mieszkaniec Plymouth zastrzelił sześć osób, w tym trzyletnią dziewczynkę.
Na koniec popełnił samobójstwo.
Wciąż nie wiadomo, jakie były motywy sprawcy.
W sieci umieszczał nagrania, w których atakował kobiety i przyznawał się do mizogini.