Mieszkańcy małego miasteczka w Kumbrii w północno zachodniej Anglii zrzucają się na odkupienie jedynego działającego tam sklepu.
Po śmierci ostatniego właściciela, jego krewni zdecydowali się na zamknięcie biznesu i sprzedaż budynku.
Sklep przy Bridge Street, leżącej w sercu miasteczka ulicy działał tam od ponad stu lat.
Klucze do biznesu przekazywane były z pokolenia na pokolenie.
Mieszkańcy zgodnie przyznają, że był sercem społeczności.
Poranny i popołudniowy gwar wybił rytm dnia.
A w praktyce był jedynym dostawcą świeżej żywności i podstawowych produktów.
Niestety w wyniku Covid 19, ostatni właściciel zmarł kilka tygodni temu, a jego krewni mieszkający w zupełnie innych częściach Anglii zdecydowali się zamknąć biznes i sprzedać budynek.
Ruth Anderson, mieszkająca w Kirkoswald od urodzenia szybko uruchomiła społeczny komitet przed którym postawiła jeden cel.
Uratowanie sklepu.
Mieszkańcy muszą zebrać ponad 200 000 funtów aby wykupić biznes i budynek.
Do tej pory udało im się zebrać ponad 120 tys funtów.
Źródło: Full.FM