W brytyjskich rzekach i jeziorach jest coraz mniej ryb. Eksperci ostrzegają, że wyginięciem zagrożonych jest aż jedna trzecia gatunków.
Ryby żyjące w rzekach i jeziorach mają się coraz gorzej, dlatego ich populacja drastycznie spada, ostrzegają eksperci zajmujący się konserwacją środowiska naturalnego.
Z brytyjskich wód zniknęło już kilka słodkowodnych gatunków, między innymi
jesiotr i miętus. Łosoś znika w oczach, a węgorz europejski pozostaje zagrożony.
Raport mówi, że populacje ryb wędrownych spadły o trzy czwarte w ciągu ostatnich 50 lat.
W tym samym czasie populacje większych gatunków, zwanych „mega fish”, spadły o 94%.
Według WWF, znaczna część spadku jest spowodowana złym stanem rzek, głównie z powodu zanieczyszczeń, budowanych tam i ścieków.
Rząd wezwał do przywrócenia siedlisk słodkowodnych do dobrego stanu zdrowia poprzez właściwe egzekwowanie obowiązujących przepisów, wzmocnienie ochrony w ustawie o ochronie środowiska i przyjęcie silnego zestawu globalnych celów dotyczących odbudowy przyrody.
źródło: Full.FM