Śmierć nastolatka pchniętego we wschodnim Londynie w środę wieczorem podnosi w tym roku całkowitą liczbę młodych zabitych na ulicach stolicy do ośmiu osób.
18-letni mężczyzna został ścigany w dół Padnell Road w Chadwell Heath w środę wieczorem, zanim został zaatakowany.
Został zabrany do szpitala, ale zmarł we wczesnych godzinach czwartkowego poranka. Do tej pory jeden człowiek został aresztowany w związku z zabójstwem, a śledczy apelują o świadków.
Ofiara, która nie została jeszcze zidentyfikowana, jest ósmym nastolatkiem, który zginął w Londynie w tym roku i doprowadził do 31 wszystkich zabójstw.
Incydent jest najnowszy w rosnącej fali przestępstw z użyciem noża - w ubiegłym roku, Anglia i Walia odnotowały wzrost o 21% odnotowanych przestępstw z udziałem noża, w tym 13% wzrost liczby zabójstw.
Statystyki opublikowane w czwartek przez londyńską karetkę pogotowia ratunkowego ujawniły, że pchnięcia nożem i strzelaniny stanowią 31% wezwań, a wypadki drogowe stanowią 30%.
- Niestety, w roku 2017 wzrosła liczba spraw, w których pacjent został ugodzony nożem lub strzałem.
- Dzisiaj to nic niezwykłego, że nasze zespoły wykonują otwarte zabiegi klatki piersiowej na rany kłute dwa razy w ciągu jednego dnia. Kilka lat temu to było niespotykane.
- Dr Gareth Grier z londyńskiego Air Ambulance