Aktywiści, nawiązując do filmu "Trzy bilbordy", który zdobył nagrodę BAFTA i ma duże szanse na Oscara, zorganizowali akcję z mobilnymi plakatami. Pojawiły się tam hasła wzywające do wymierzenia sprawiedliwości winnym pożaru londyńskiego wieżowca, w którym zginęło 71 ludzi.
Na plakatach znalazły się między innymi napisy: "71 ofiar", "żadnych aresztowań" oraz "co dalej"?
We wrześniu 2017 roku rozpoczęto śledztwo ale do tej pory nikomu nie postawiono zarzutów, chociaż media donosiły już wcześniej o nieprawidłowościach podczas przetargów na remonty budynków w dzielnicy Kensington. Wiadomo też już dawno że firma, która remontowała Grenfell Tower użyła do ocieplenia elewacji łatwopalnych materiałów. Wiadomo też z raportów straży pożarnej, że urządzenie od którego zaczął się pożar, ma wadę fabryczna a producent ignorował wcześniejsze ostrzeżenia. Jednak do tej pory nikomu nie postawiono zarzutów, a śledztwo prawdopodobnie utknęło.
Akcję zorganizowało stowarzyszenie "Justice4Grenfell"