Właściciel Leicester City i cztery inne osoby, w tym polska pilotka i instruktorka lotnictwa, są wśród ofiar śmiertelnych katastrofy śmigłowca, który spadł i stanął w płomieniach tuż po starcie z King Power Stadium.
Katastrofa śmigłowca
Maszyna należąca do właściciela Leicester City, Vichaia Srivaddhanaprabha, wystartowała z płyty boiska krótko po zakończeniu sobotniego meczu Premier League, w którym miejscowy Leicester City podejmował drużynę West Ham.
Według świadków śmigłowiec wystartował ze stadionu jak to miało miejsce po każdym meczu, aby zabrać właściciela i towarzyszących mu gości do Londynu.

Gdy maszyna skierowała się na południowy wschód doszło do awarii silnika i śmigłowiec zaczął gwałtownie spadać. W konsekwencji rozbił się na klubowym parkingu, po czym stanął w płomieniach.
Stadion został ewakuowany, a teren wokół został zamknięty na czas działań służb ratowniczych.

Nikt nie przeżył
Policja długo nie podawała szczegółów dotyczących stanu osób, które znajdowały się na pokładzie śmigłowca. Dziś wiemy już, że nikt nie przeżył katastrofy.
Jedną z ofiar jest właściciel klubu Vichai Srivaddhanaprabha, pochodzący z Tajlandii miliarder i założyciel konsorcjum King Power International. Leicester City kupił w 2010 roku za 39 milionów funtów, a pod jego rządami w 2016 roku klub wygrał rywalizację w Premier League, a rok później doszedł do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Oprócz właściciela klubu, na pokładzie były jeszcze 4 osoby – Nursara Suknamai, Kaveporn Punpare (pracownicy miliardera), Eric Swaffer (pilot), a także polska pilotka i instruktorka lotnictwa, a prywatnie partnerka życiowa pilota śmigłowca – Izabela Lechowicz.
Na początku tego roku Lechowicz znalazła się w grupie 18 Polek w Wielkiej Brytanii, wybranych w plebiscycie polskiej ambasady w Londynie #Polka100. Plebiscyt zorganizowano na 100-lecie uzyskania przez kobiety praw wyborczych.

W związku z sobotnimi wydarzeniami zdecydowano się odwołać zaplanowany na wtorek mecz w ramach Pucharu Ligi Angielskiej z Southampton. W ten dzień, od 8 rano na stadionie zostanie również wystawiona księga kondolencyjna.