Według premier May, nowy system imigracyjny ma stawiać na umiejętności pracownika, a nie to z jakiego kraju pochodzi.
Kongres Partii Konserwatywnej w Birmingham obfituje w wiele hucznych zapowiedzi, a jedną z nich jest zapowiedź nowych zasad dotyczących migracji po Brexicie.
Premier Theresa May w swoim wystąpieniu powiedziała: “Kiedy wyjdziemy z Unii Europejskiej, wprowadzimy nowy system imigracyjny, który raz na zawsze zakończy swobodę przemieszczania. Po raz pierwszy od dziesięcioleci będzie to kraj, który kontroluje i wybiera, kogo chce do siebie przyjąć”
Wedle nowego systemu, wysoko wykwalifikowani pracownicy z UE będą traktowani priorytetowo, a imigracja osób o niskich kwalifikacjach ma zostać znacznie ograniczona.
Według propozycji rządu ma powstać nowy jednolity system imigracyjny, który będzie traktował kraje UE tak samo jak kraje spoza UE.
Rozważane jest również wprowadzenie systemu kontroli wizowych e-gate dla turystów i przedsiębiorców przybywających do Wielkiej Brytanii na krótki wypoczynek, lub pobyt służbowy, z kraju o niskim stopniu ryzyka.
Z bramek e-gate korzystają obecnie obywatele UE, podczas gdy turyści lub przedsiębiorcy z takich krajów jak Japonia i Australia muszą stać w kolejce do kontroli paszportowej.
Przy wnioskach o krótki pobyt, sprawdzenie przeszłości kryminalnej i inne kontrole bezpieczeństwa nie wymagające fizycznej obecności miałyby się odbywać przed wizytą danej osoby w Wielkiej Brytanii (podobny system działa m.in w USA).
Dla osób planujących mieszkać i pracować w Wielkiej Brytanii, obowiązywać będzie system bazujący na umiejętnościach kandydatów. Wnioskodawcy będą musieli spełnić wymagania systemu, jak choćby minimalny próg płacowy, aby upewnić się, że nie konkurują o miejsce pracy, na które pracownik mógłby zostać zrekrutowany w Wielkiej Brytanii.
Wybrani kandydaci mogliby sprowadzić swoją najbliższą rodzinę, ale tylko pod warunkiem, że koszty pokryje ich przyszły pracodawca.
Nowy system nie będzie obejmował wiz studenckich, które są odrębnym systemem wizowym niż wizy pracownicze i są przyznawane na podstawie zdolności akademickich, znajomości języka angielskiego i możliwości finansowych studenta.
Wcześniej Theresa May zapowiedziała, że zmiany w systemie imigracji nie obejmą obywateli z krajów Unii Europejskiej, którzy już mieszkają i pracują w Wielkiej Brytanii