David Beckham nie zostanie ukarany za poważne przekroczenie prędkości – zdecydował sąd.
Jak podaje BBC byłego piłkarza uratował adwokat Nick Freeman. Prawnik nazywany „Pan dziura w prawie” udowodnił, że mandat ze zdjęciem z kamery został doręczony o dzień za późno.
Beckham jechał Bentleyem 59 mil na godzinę na trasie A40 w Paddington, na której obowiązuje ograniczenie do 40 mil na godzinę. Wcześniej ten sam prawnik obalił inny mandat dla Beckhama powołując się na to, że celebryta uciekał przed wścibskim fotoreporterem.