Śmiały plan umożliwiający lokatorom mieszkanie nad stacjami metra ujawnił niedawno Transport for London. Dzięki niemu, na rynek wynajmu ma trafić 3 tys. nowych lokali w atrakcyjnych cenach.
Przedstawiciele Transport for London (TfL) przekazali gazecie "Evening Standard", że obecnie wybrali 10 lokacji, w których zamierzają wybudować domy nad istniejącymi już i planowanymi stacjami metra.
-
TfL zatrudnił agencję nieruchomości Savills do znalezienia partnera gotowego przystąpić do joint-venture. Najprawdopodobniej będzie to deweloper lub fundusz inwestycyjny. W umowie instytucja chce sobie zapewnić 49 proc. udziałów, 51 pozostawiając inwestorowi - przekazał dziennik.
Nowy projekt ma zapewnić TfL, który zmaga się z prawie miliardowym długiem, nowe źródło dochodów.
-
Przewoźnik popadł w kłopoty po tym, jak w ubiegłym roku ucięty został wart £700 mln rocznie rządowy grant, z powodu coraz mniejszej liczby pasażerów oraz częściowego zamrożenia cen biletów przez burmistrza Sadiqa Khana. Dodatkowo opóźnienia na Crossrail oznaczają, że TfL będzie musiał czekać kolejny rok na dochody z nowej Elizabeth Line - kontynuuje "ES".
Graeme Craig, dyrektor w TfL, argumentuje, iż instytucja jest jednym z największych właścicieli terenów w stolicy, a ponadto miejsca te są najlepiej skomunikowanymi punktami.
-
Co najmniej 40 proc. z planowanych domów pod wynajem będzie tanich – zapewnił.
TfL ma nadzieję na podpisanie umowy z partnerem do końca marca 2019 roku. Budowy rozpoczęłyby się wówczas w latach 2020-2012.