Amazon zatrudnia grupę osób, która trolluje osoby narzekające na warunki pracy w firmie, wpisując komentarze będące zaprzeczeniem prawdy.
Firma TechCrunch namierzyła przynajmniej 16-tu trolli pracujących dla Amazona. Wszystkie te osoby miały logo Amazona w profilu i odpowiadali na negatywne komentarze pod adresem Amazona, próbując zagłuszyć te wypowiedzi swoimi opowieściami o firmie, które nie znajdują potwierdzenia na masową skalę.
Np. na zarzut, że pracownicy nie mają czasu na przerwę i muszą załatwiać się do butelki jeden z trolli odpowiadała: „Warunki pracy są bardzo dobre, dobre oświetlenie – w moim obiekcie bezpieczeństwo jest głównym celem.”
Inny pisał: „Otrzymujemy dobre wynagrodzenie i pakiet hojnych dodatków. Wiele możliwości wspinania się na szczeblach kariery nawet do lepiej płatnej pracy.”
Inny napisał: „Ja otrzymałem sprawiedliwą płacę i pracę z naprawdę bardzo dobrymi ludźmi”.
Amazon potwierdził, że wpisy pochodziły od żywych osób a nie były generowane automatycznie.
Przedstawiciel Amazona potwierdził, że ci komentatorzy pracowali w Amazonie na pakowni a obecnie pracują na pełny etat jako pracownicy online.
Pozostaje pytanie czy ta mała grupka 16 osób może się reprezentatywnie wypowiadać w imieniu 200 000 pracowników i można im zaufać, skoro mają za swoje komentarze płacone?
W ciągu ostatnich trzech lat do pracowników w Amazonie 600 razy wzywano karetki pogotowia. Czy w ogóle jest to normalne, że do pracownika w pracy trzeba wzywać karetkę?
Kilka miesięcy temu wstawiliśmy tekst na temat na zaprzyjaźniony portal pod którym nie wiele pojawiło się komentarzy za to było ich sporo w różnych grupach gdzie został wstawiony link do artykułu. Tak naprawdę nie wiadomo gdzie jest prawda. W Amazonie pracują różni ludzie, jednym ta praca odpowiada innym nie ale tylko oni mogą powiedzieć jak jest naprawdę bo trolli wokół siebie mamy wszędzie pełno którzy za pieniądze zrobią wszystko.