Mimo zapewnień, że imigranci są na Wyspach mile widziani, tak naprawdę Brytyjczycy chcą się pozbyć migrantów z Unii, których umiejętności nie będą przydatne.
Jak podaje Telegraph, największe lobby biznesowe w Wielkiej Brytanii, Confederation of British Industry (CBI) wypowiedziało się na temat kształtu polityki migracyjnej i roli imigrantów pochodzących z Unii Europejskiej, którzy chcą pracować w Zjednoczonym Królestwie. Proponowany przez CBI system zakłada, między innymi ograniczenie salda migracji i umożliwianie pracy wyłącznie tym imigrantom, którzy są przydatni brytyjskiej gospodarce.
Confederation of British Industry zarekomendowało, aby ci imigranci pochodzący z krajów bloku, którzy przyjadą do Wielkiej Brytanii po Brexicie, byli odsyłani po trzech miesiącach, jeśli 'nie mają wkładu w budowę gospodarki i społeczeństwa'. Ponadto organizacja opowiedziała się za utrzymaniem bliskich więzi ze Wspólnotą i wprowadzenia obowiązkowej rejestracji osób przyjeżdżających z Europy. Co więcej jeśli te osoby chciałyby zostać w Wielkiej Brytanii dłużej niż trzy miesiące, powinny udowodnić, że pracują, studiują lub mają pieniądze na utrzymanie.
CBI domaga się również od brytyjskiego rządu stworzenia 'otwartego i kontrolowanego' systemu, który umożliwiałby pracodawcom zatrudnianie osób na stanowiska, na które w danej chwili są wakaty. Plan organizacji zakłada również, że rząd zezwoli na priorytetową lokalną rekrutację, jeśli liczba pracowników określonych profesji osiągnie określony poziom. CBI rekomenduje również zmniejszenie salda migracji, a fundusze, które są przeznaczone na politykę migracyjną miałyby zasilić kasy szpitali i szkół.
Jak mówił dyrektor CBI, Josh Hardie: 'Swoboda przemieszczania się kończy. Wielka Brytania powinna wdrożyć nowy system migracyjny. To nie jest już teoretyczna debata - chodzi o przyszłość narodu. Należy za wszelką cenę unikać sloganów i złych wyborów. Otwartość i kontrola nie mogą być traktowane jako przeciwstawne pojęcia. Nastawienie społeczeństwa do imigrantów ma znacznie więcej niuansów.'