Taksówkarz obsługujący lotnisko Heathrow został ukarany grzywną przekraczającą 650 funtów za nielegalne parkowanie na ulicy mieszkalnej w pobliżu portu lotniczego. Rada gminy Hillingdon podkreśla, że wysoka kara ma być „jasnym sygnałem” dla kierowców ignorujących obowiązujące przepisy.
Do zdarzenia doszło 2 maja podczas rutynowego patrolu. Funkcjonariusze rady Hillingdon zauważyli Dale’a Tonlina z Lewisham, który oczekiwał w swojej taksówce na Doghurst Drive — ulicy położonej na terenie dzielnicy mieszkalnej niedaleko lotniska Heathrow.
W lutym tego roku władze zachodniego Londynu wprowadziły tzw. Public Spaces Protection Order (PSPO), czyli nakaz ochrony przestrzeni publicznej. Przepisy te zakazują taksówkom, kierowcom z prywatnym wynajmem (PHV) oraz szoferom postoju na ulicach w rejonach Pinkwell, West Drayton oraz Heathrow Villages, chyba że kierowca:
-
dowozi lub odbiera pasażerów z danej ulicy,
-
albo sam tam mieszka.
Tonlin otrzymał mandat w wysokości 100 funtów (obniżany do 50 funtów przy zapłacie w ciągu 14 dni), jednak nie uiścił kary. W efekcie sprawa trafiła do sądu. Podczas rozprawy, która odbyła się pod jego nieobecność 8 grudnia w Ealing Magistrates’ Court, sąd nałożył na niego:
-
220 funtów grzywny,
-
88 funtów opłaty sądowej (victim surcharge),
-
350 funtów kosztów postępowania.
Łącznie kara przekroczyła 650 funtów.
Nowe regulacje zostały wprowadzone po konsultacjach społecznych i mają na celu ograniczenie uciążliwości, na które skarżyli się mieszkańcy. Chodzi m.in. o:
-
blokowanie podjazdów i miejsc parkingowych,
-
zaśmiecanie okolicy,
-
załatwianie potrzeb fizjologicznych w miejscach publicznych,
-
hałas oraz zanieczyszczenie powietrza spowodowane pracującymi silnikami.
Jak informuje rada Hillingdon, od momentu wprowadzenia przepisów wystawiono już 6 252 mandaty.
Radny Wayne Bridges, członek zarządu rady ds. społeczności i środowiska, podkreślił:
– Kierowcy mają do dyspozycji oficjalne strefy oczekiwania na terenie lotniska, jednak wielu z nich wciąż ignoruje te rozwiązania. Mam nadzieję, że ta kara wyśle wyraźny sygnał, iż będziemy konsekwentnie egzekwować przepisy, a zachowania antyspołeczne szkodzące naszym społecznościom nie będą
tolerowane.