Limit 100 000 pasażerów dziennie został nałożony w celu ograniczenia kolejek, opóźnień bagażu i odwołań na lotnisku, ponieważ borykał się z niedoborami kadrowymi i gwałtownym wzrostem liczby podróżnych po Covid, co prowadziło do regularnych scen nieładu.
„Heathrow" i dotknięte nią linie lotnicze muszą działać bezzwłocznie, aby zapewnić podróżnym jasność co do tego, które loty są odwołane, a linie lotnicze muszą zapewnić, że pasażerowie, których to dotyczy, są świadomi swoich praw do zmiany rezerwacji lub zwrotu pieniędzy.
Gatwick, drugie co do wielkości lotnisko w Wielkiej Brytanii, ograniczyło loty do 825 dziennie w lipcu i 850 w sierpniu, a podobne środki wprowadzono na lotniskach w Europie, w tym we Frankfurcie i Amsterdamie Schiphol. W efekcie w ostatnich tygodniach spadły wskaźniki rezygnacji, a punktualność powoli się poprawia.
„Przemysł lotniczy i rząd muszą zapewnić jak najszybsze uporządkowanie tego bałaganu – nie można pozwolić, aby limity pasażerów trwały w nieskończoność”.
Z sytuacji najbardziej zadowolony jest Michael O’Leary, szef Ryanair ogłosił, że przeniesie 500 lotów z Heathrow na Stansted, oraz powiedział:
„Dzięki temu, że beznadziejne "Heathrow" nadal źle zarządza podróżami lotniczymi, Ryanair i London Stansted ma możliwości większego rozwoju”.
Transport na / z lotniska w Londynie i okolicy, zapewnia Polska firma: "White Eagle Cars".