Właściciel pubu w Bath wyrzucił z niego gościa.
A był nim lider laburzystów sir Keir Stramer, który odwiedzał miasto w ramach przedwyborczej kampanii, aby wesprzeć miejscowego kandydata na burmistrza miasta.
Do zajścia z udziałem polityka i rozgniewanym właścicielem doszło jeszcze przed pubem.
Mężczyzna zarzucił liderowi Partii Pracy, że nie jest żadną opozycją opowiadając się za lockdownami, uderzającymi między innymi w przemysł gastronomiczny.
Mimo kąśliwych uwag polityk wszedł do lokalu, a Rod Humphris, gniewnie nakazał mu jego natychmiastowe opuszczenie.
Doszło nawet do przepychanki z ochroniarzem polityka.
Keir Stramer przyznał, że zwolennikiem obostrzeń nie jest, ale drastyczne kroki były konieczne w walce z pandemią.
Źródło: Full.FM