Ponad 1500 kierowców Arriva North London ponownie przystąpi do strajku. Pracownicy odrzucili propozycję porozumienia, która miała zakończyć trwający od miesięcy spór dotyczący warunków pracy. Kolejna akcja rozpocznie się we wtorek 25 sierpnia.
To oznacza powrót poważnych utrudnień dla pasażerów północnego i wschodniego Londynu oraz części Essex.
Kierowcy powiedzieli „nie”
Po rozmowach pomiędzy Arrivą a związkiem zawodowym Unite strajk został tymczasowo zawieszony, aby pracownicy mogli zagłosować nad nową propozycją.
Wynik głosowania okazał się jednak jednoznaczny.
587 kierowców odrzuciło porozumienie, 501 zagłosowało za jego przyjęciem, a 4 głosy uznano za nieważne.
Co ciekawe, wynik różnił się znacząco w zależności od garażu. W Grays propozycję odrzucono stosunkiem 54 do 47. Bardzo zdecydowanie przeciwko porozumieniu zagłosowali kierowcy z Wood Green – 153 do 28 – oraz Stamford Hill – 143 do 11.
Z kolei w Barking, Tottenham, Enfield i Palmers Green propozycja uzyskała większość. W Edmonton głosy rozłożyły się dokładnie po połowie.
Mimo poparcia w części garaży, całościowy wynik oznacza odrzucenie porozumienia.
Strajk ma zostać wznowiony 25 sierpnia i potrwać do 28 sierpnia.
To nie jest tylko spór o klimatyzację
Choć w ostatnich tygodniach najwięcej mówiło się o temperaturze w kabinach kierowców, problem jest znacznie szerszy.
Unite twierdzi, że kierowcy od dawna zgłaszają problemy związane z warunkami pracy podczas ekstremalnych temperatur. W wielu autobusach Arriva stosowane są systemy air cooling, a nie pełna klimatyzacja. Podczas ostatnich fal upałów kierowcy twierdzili, że systemy te obniżały temperaturę zaledwie o kilka stopni.
W efekcie temperatura w kabinach mogła przekraczać 40°C. W jednym z opisywanych przypadków kierowca zgłaszał temperaturę sięgającą 43°C. Unite informowało również o przypadku kierowcy, który został wyłączony z pracy na pięć dni po przebytym udarze cieplnym.
Dla kierowcy oznacza to nie tylko dyskomfort.
Przegrzanie organizmu może powodować odwodnienie, zmęczenie, zawroty głowy, problemy z koncentracją czy wyczerpanie cieplne. A mówimy o osobie, która przez wiele godzin prowadzi autobus pełen pasażerów po zatłoczonych ulicach Londynu.
Latem za gorąco, zimą też nie zawsze jest dobrze
Kierowcy zwracają uwagę również na drugą stronę problemu – warunki podczas zimnych miesięcy i sprawność ogrzewania autobusów.
Dlatego w propozycji przedstawionej przez Arrivę znalazły się nie tylko działania dotyczące klimatyzacji, ale również regularne kontrole systemów ogrzewania i chłodzenia oraz przegląd zasad dotyczących pracy autobusów w warunkach wysokiej i niskiej temperatury.
To istotne, ponieważ dla kierowcy nie wystarczy, że autobus jest sprawny technicznie w sensie umożliwiającym jazdę.
Kabina jest jego miejscem pracy przez wiele godzin dziennie.
Jeżeli latem temperatura przekracza 40°C, a zimą system ogrzewania nie działa prawidłowo, problem przestaje być wyłącznie kwestią komfortu.
A co z toaletami i przerwami?
To kolejny element szerszej dyskusji o warunkach pracy kierowców autobusów.
Kierowca nie może po prostu zatrzymać autobusu na trasie, kiedy potrzebuje skorzystać z toalety. Musi mieć odpowiednio zaplanowaną przerwę i dostęp do zaplecza.
Problem braku odpowiedniego dostępu do toalet w transporcie publicznym był w ostatnim czasie szerzej nagłaśniany w Wielkiej Brytanii. W przypadku kierowców autobusów jest to szczególnie istotne podczas upałów, kiedy odpowiednie nawodnienie ma ogromne znaczenie.
Paradoks polega na tym, że pracownik powinien pić dużo wody podczas upału, ale jednocześnie musi mieć możliwość skorzystania z toalety.
Dlatego dostęp do odpowiedniego zaplecza, miejsc odpoczynku, przerw i toalet jest częścią szerszego problemu warunków pracy kierowców.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie te kwestie stanowią odrębne, formalnie wyszczególnione żądania w obecnym sporze Arriva–Unite. Są one natomiast częścią szerszej debaty dotyczącej dobrostanu i zaplecza kierowców.
Gdzie kierowca ma odpocząć?
Kierowca spędza za kierownicą wiele godzin. Pomiędzy kolejnymi fragmentami pracy potrzebuje nie tylko „wolnej chwili”, ale także odpowiedniego miejsca, w którym może rzeczywiście odpocząć.
W propozycji Arrivy znalazły się zapisy dotyczące korzystania przez kierowców z określonych obiektów TfL oraz ponownego uruchomienia kwartalnych grup roboczych Unite–Arriva, które mają zajmować się między innymi warunkami pracy i zapleczem.
To pokazuje, że negocjacje nie dotyczyły wyłącznie temperatury w autobusie.
Ważna jest również relacja kierowca–kontroler
Kolejnym elementem propozycji było poprawienie relacji pomiędzy kierowcami a kontrolerami oraz stworzenie lepszego sposobu zgłaszania problemów.
Unite twierdzi, że jego członkowie i przedstawiciele byli niewłaściwie traktowani przez kierownictwo, gdy zgłaszali problemy dotyczące warunków pracy. Właśnie dlatego jednym z elementów sporu są również kwestie związane z reprezentacją pracowników i sposobem reagowania firmy na ich skargi.
Co Arriva zaproponowała kierowcom?
Propozycja, którą pracownicy właśnie odrzucili, obejmowała między innymi:
-
zapewnienie odpowiedniej klimatyzacji w każdym autobusie przed latem 2027 roku, poprzez montaż lub naprawę systemów;
-
regularne kontrole systemów ogrzewania i klimatyzacji;
-
przegląd zasad dotyczących pracy autobusów podczas wysokich i niskich temperatur;
-
działania mające poprawić relacje pomiędzy kierowcami a kontrolerami;
-
poprawę sposobu zgłaszania problemów;
-
możliwość korzystania przez kierowców z określonych obiektów TfL;
-
przywrócenie kwartalnych grup roboczych Arriva–Unite dotyczących warunków pracy.
Mimo tych propozycji większość głosujących kierowców uznała, że porozumienie nie rozwiązuje ich problemów w wystarczającym stopniu.
Których garaży dotyczy strajk?
W sporze uczestniczą kierowcy z ośmiu garaży:
Barking, Edmonton, Enfield, Grays, Palmers Green, Stamford Hill, Tottenham i Wood Green.
Dla mieszkańców Essex szczególnie ważna jest obecność Grays na tej liście.
Kiedy kolejny strajk?
Pierwsze dni akcji odbyły się 14 i 18 sierpnia. Następne zaplanowano od:
25 do 28 sierpnia 2026 roku
To jednak nie koniec zaplanowanej wcześniej akcji. Przed zawieszeniem strajku w kalendarzu znajdowały się również kolejne terminy we wrześniu i październiku. W sumie zaplanowano wcześniej 26 dni akcji strajkowej, z których przed zawieszeniem odbyły się tylko dwa.
Jeżeli nie dojdzie do kolejnego porozumienia, pasażerowie mogą więc spodziewać się kolejnych zakłóceń.
Kierowcy kontra pasażerowie?
Dla mieszkańców Londynu strajk oznacza oczywiście problemy.
Odwołane autobusy, rzadsze kursy, tłok i konieczność szukania alternatywnego transportu będą szczególnie odczuwalne na liniach obsługiwanych z objętych strajkiem garaży.
Z drugiej strony kierowcy twierdzą, że nie mają wyboru.
Ich argument jest prosty:
Jeżeli kierowca ma prowadzić autobus przez wiele godzin, musi mieć zapewnione bezpieczne warunki pracy.
Nie chodzi więc wyłącznie o to, żeby latem w kabinie było chłodniej.
Chodzi o temperaturę, ogrzewanie, sprawność wyposażenia, możliwość odpoczynku, dostęp do odpowiedniego zaplecza, przerw i toalet oraz sposób, w jaki firma reaguje na zgłaszane problemy.
I właśnie dlatego ten spór jest znacznie szerszy niż hasło „kierowcy strajkują, bo jest im za gorąco”.
Najważniejsze pytanie pozostaje otwarte
Arriva przedstawiła pakiet zmian. Kierowcy mieli możliwość zagłosowania nad propozycją.
587 powiedziało „nie”. 501 powiedziało „tak”.
Teraz piłka ponownie znajduje się po stronie Arrivy i Unite.
Jeżeli strony nie znajdą kompromisu, 25 sierpnia kierowcy ponownie pojawią się na pikietach, a londyńskich pasażerów czekają kolejne poważne utrudnienia.
Bo ostatecznie ten konflikt dotyczy czegoś więcej niż klimatyzacji.
Dotyczy pytania, w jakich warunkach powinien pracować człowiek odpowiedzialny każdego dnia za bezpieczeństwo dziesiątek pasażerów.
Źródła: Unite the Union, London Bus Forums News, ITV News, The Independent oraz materiały dotyczące warunków pracy kierowców autobusów w Londynie. Wyniki głosowania pochodzą z informacji opublikowanych 21 sierpnia 2026 r. przez London Bus Forums News.