Turysta który chciał zabrać z wakacji spędzanych na Sardynii pamiątkę, został złapany na przez karabinierów na gorącym uczynku. A dokładniej z plastikową butelką wypełnioną piaskiem z plaży.
Mężczyzna został ukarany grzywną w wysokości € 1,032 ( £ 930 ).
40-latek wypoczywający w mieście Olbia (północny-wschód włoskiej wyspy) nie jest pierwszym turystą, który chciał wywieźć z sardyńskiej plaży piasek. Nie jest też pierwszym, który został na tym przyłapany i ukarany.
Lokalne władze twierdzą, że choć może wydawać się to nieszkodliwe, zjawisko kradzieży piasku przez turystów stało się tak powszechne, że zagraża środowisku naturalnemu.
Od jakiegoś czasu aktywiści z WWF Italy prowadzą kampanię, której hasło przewodnie brzmi: „Złodzieje na plaży – zabieranie piasku to kradzież”. Aktywistów wspierają lokalni mieszkańcy, którzy organizują specjalne, plażowe patrole. Także pracownicy lotnisk odpowiedzialni za przeprowadzanie kontroli bagażowej sprawdzają torby i walizki podróżnych w poszukiwaniu piasku, muszelek czy kamieni z plaż.
Efekty starań mieszkańców, władz i ekologów są różne. Z jednej strony, tylko w zeszłym roku udało się udaremnić próby wywiezienia z Włoch (w sumie) około pięciu ton sardyńskiego piasku. Z drugiej strony – w 2016 roku media nagłośniły historię kobiety, która 29 lat wcześniej zabrała z Sardynii trochę piasku. Skruszona turystka, po prawie trzech dekadach, odesłała piasek lokalnym władzom. Do paczki dodała list, w którym przeprosiła za swoje zachowanie.
Za wywiezienie piasku, kamieni czy muszli z Sardynii grozi kara w wysokości od
€ 500 do nawet € 3000.