"Sfrustrowani" pasażerowie czekali w kolejce nawet dwie godziny i 30 minut w lipcu. W chwili obecnej, takie oczekiwania stają się "normą".
Duże linie lotnicze uderzyły na lotnisko Heathrow po tym, jak kolejki kontroli paszportowej osiągnęły szczyt przesady w oczekiwaniu do granicy.
Najdłuższe kolejki były w dniu 6 lipca, kiedy goście spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG) spędzili w kolejkach imigracyjnych dwie godziny i 36 minut.
Agencja Home Office ma przetwarzać 95% pasażerów w ciągu 45 minut.
Dyrektor generalny Heathrow John Holland-Kaye wezwał rząd do umożliwienia odwiedzającym z krajów o niskim ryzyku, takich jak Stany Zjednoczone i Kanada, korzystania z tych samych elektronicznych bramek granicznych, do których mają dostęp obywatele Unii Europejskiej.
Home Office twierdzi, że opóźnienia były spowodowane awarią komputera i pojawieniem się dużej liczby wrażliwych dorosłych i dzieci.
Dyrektor zarządzający Virgin Atlantic, Craig Kreeger, powiedział: "Tego lata znaczące kolejki w kontroli granicznej oznaczają, że tysiące odwiedzających regularnie mierzyło się z najdłuższymi kolejkami w Londynie, aby sprawdzić swoje paszporty, często ponad dwie godziny, pozostawiając ich sfrustrowanymi, zanim jeszcze zaczęli swoje wycieczki po Londynie..
"W Virgin Atlantic robimy wszystko, aby spróbować pomóc naszym międzynarodowym klientom - zapewniając dodatkowy personel, a także napoje i przekąski na kolejkę - ale tylko siły graniczne mogą rozwiązać te niedopuszczalne czasy kolejek i muszą podjąć działania.
"Wszyscy zgadzamy się, że bezpieczeństwo na naszych lotniskach jest kluczowe i pozostaje naszym najwyższym priorytetem, ale inne kraje lepiej zarządzają swoimi granicami.
"W czasach, gdy Wielka Brytania musi pokazać światu, że jest otwarta dla biznesu, rząd i siły graniczne muszą zapewnić każdemu odwiedzającemu wspaniałe pierwsze wrażenie".
Kierownik British Airways Alex Cruz ostrzegł w zeszłym tygodniu, że kolejki Heathrow są "znacznie gorsze" niż gdziekolwiek indziej na kontynencie.
Pisząc w The Times, pan Cruz powiedział: "Dwugodzinne kolejki szybko stają się normą."
Rzecznik Home Office powiedział: "Ogromna większość osób przybywających na Heathrow przechodzi przez granicę w ramach naszych standardów usług.
"Rozumiemy jednak frustrację tych, którzy doświadczyli dłuższego oczekiwania i są w pełni zaangażowani we współpracę z naszymi partnerami, aby skrócić czas oczekiwania w miarę możliwości.