Polacy pobili Anglika i Polkę, bo są parą. Sąd wydał wyrok
To było wyjątkowo brutalne, karygodne zdarzenie, naruszające porządek publiczny
-
powiedział sędzia Mark Bury, który skazał czterech Polaków za napaść na dwoje młodych ludzi, tylko dlatego, że się w sobie zakochali.
Do brutalnego ataku doszło 16 czerwca ubiegłego roku na Granville Street w Hull. Czterej Polacy najpierw zaatakowali 17-letnią Olivię Johnson, która mimo angielsko brzmiącego nazwiska, jest z pochodzenia Polką.
Zaczęło się od tego, że dziewczyna została nazwana “prostytutką”, bo jej chłopakiem jest Anglik – 22-letni Kieran Bush. Polacy powiedzieli też dziewczynie, że „za to, że chodzi z Anglikiem, a nie z Polakiem, zasłużyła na śmierć”.
Chwilę po tym napastnicy od słów przeszli do czynów. Olivia została uderzona pięścią w twarz, a gdy upadła na chodnik, jeden z bandytów zaczął przygniatać jej głowę butem.
Gdy w obronie zaatakowanej dziewczyny stanął jej chłopak, a chwilę później także jego ojciec, Polacy rzucili się na nich. Kieran został pobity, a jego ojcu jeden z napastników zadał cios w nogę rozbitą butelką. Rana okazała się tak poważna, że mężczyznę trzeba było zabrać do szpitala, gdzie przeszedł operację.
„Gang Polaków”
Jak zeznał przed sądem Kieran Bush, napaść była ostatnim aktem agresji Polaków, którzy już wcześniej przychodzili pod dom Olivii i obrzucali ją obelgami.
Policji szybko udało się ująć napastników. Okazali się nimi dwaj bracia: 30-letni Tomasz Tchórzewski oraz 28-letni Robert Tchórzewski. W napadzie uczestniczyli też 32-letni Łukasz Chluba i 27-letni Ernest Bachowski. Wszyscy zostali oskarżeni o napad na tle rasistowskim oraz świadome uszkodzenia ciał ofiar.
Sąd w Hull skazał Polaków na kary więzienia: Roberta Tchórzewskiego na trzy lata i dziewięć miesięcy, Tomasza Tchórzewskiego na trzy lata i trzy miesiące, Łukasza Chlubę na 20 miesięcy, a Ernesta Bachowskiego na 18 miesięcy.