Szesnastu kolejnych parlamentarzystów, tym razem wszyscy z Londynu, którzy głosowali za pozostaniem w UE, połączyło siły z liderem Partii Liberalno-Demokratycznej sir Vince'em Cable'em i dwoma innymi posłami Partii Liberalno-Demokratycznej, i ostrzegają, że zła umowa grozi zniszczeniem kapitału dla przyszłych pokoleń.
Posłowi Ci powiedzieli, że nie zamierzają zmieniać decyzji o Brexicie, ale chcą dać szansę opinii publicznej żeby wypowiedziała się na temat tego, jak powinno wyglądać wyjście Wielkiej Brytanii z UE.
Opcja ta pojawiła się pomimo tego, że lider partii pracy Jeremy Corbyn wielokrotnie podkreślał, że Partia Pracy nie popiera drugiego referendum i zwalniła Owena Smitha sekretarza Irlandii Północnej w Gabinecie Cieni za zaproponowanie takiej opcji.
W Liście Otwartym napisanym przez zbuntowanych posłów, który został opublikowany w Independent, powiedzieli:
Akceptujemy, że kraj jako całość głosował w większości, za wyjściem z UE. Rząd otrzymał od społeczeństwa mandat do wynegocjowania porozumienia w sprawie Brexitu.
To, czego absolutnie nie ma rząd, to mandat na wymuszenie złego porozumienia w sprawie Brexitu w naszym mieście. Porozumienia które może zaszkodzić Londynowi przez kolejne pokolenia.
Tak duża część gospodarki Londynu, polega na byciu częścią wspólnego rynku i unii celnej oraz na swobodzie przemieszczania się. Od sektora technicznego po finansowy, od budowy po kulturę, Londyn czerpie wiele korzyści z bycia częścią większego rynku europejskiego.
Poza tym rynkiem europejskim ucierpi nasze miasto.
- LONDON MPS
List - podpisany przez posłów, w tym Mike'a Gapesa, Wesa Streetinga, Stelli Creasy i Davida Lammy'ego - stwierdza, że warunki Brexitu nigdy nie zostały podane do publicznej wiadomości i nie będą znane, dopóki premier Theresa May nie wróci do Izby Gmin, aby przedstawić je w drugiej połowie tego roku.
"Nie można mieć racji, że 650 deputowanych sami zadecydują, czy zaakceptować umowę, nie mówiąc nic o Londyńczykach czy ludziach w całym kraju" - dodaje list.
"Dlatego uważamy, że ważne jest, aby w ostatecznej wersji Brexitu odbyło się Głosowanie Ludu, aby 65 milionów ludzi mogło usłyszeć ich głos".
Wynika to z podobnych listów od parlamentarzystów z Walii, Północnego Wschodu i Merseyside.