Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział wczoraj, że nonsensem jest sądzić, iż za zamachem na Skripala i jego córkę Julię stoi Rosja. Oświadczył, że Rosja nie posiada tej substancji, której użyto w ataku na Skripala, i że gdyby to był trujący środek bojowy, to ludzie zginęliby na miejscu.
były pułkownik GRU i jego córka przebywają w szpitalu w stanie krytycznym od dnia 4.03 tj. dnia zamachu.
Według Premier T.May, powołującej się na dotychczasowe ustalenia, "nie ma innego wniosku niż ten, że państwo rosyjskie jest winne temu, co stało się na ulicach Salisbury". Była to odpowiedź premier na pytanie telewizji Sky News, czy Putin kłamał.
Boris Johnson szef MSZ przedstawił dzisiaj na regularnym spotkaniu szefów MSZ krajów UE sprawę zamachu na Skripala, wskazując na Rosję jako państwo odpowiedzialne za ten atak.