Kierujący i pasażerka w wieku 80-kilku lat i 30-kilkuletni mężczyzna zginęli w poniedziałek na autostradzie M40 po tym, jak mężczyzna kierujący samochodem z przyczepą, przez 5 mil jechał pod prąd.
Incydent miał miejsce w poniedziałek 15 października w hrabstwie Oxfordshire między Lewknor i Milton Common.
Przerażeni kierowcy na autostradzie M40 nie wierzyli swoim oczom, gdy naprzeciw nich pojawił się terenowy Subaru Forester z przyczepą kempingową, jadący pod prąd.
Samochód miał zagraniczne rejestracje więc całkiem możliwe, ze kierujący nim osiemdziesięciolatek zapomniał, że w Anglii jeździ się po lewej stronie.
Kierowcy zjeżdżali z drogi nie zważającemu na nic staruszkowi, aż po pięciu milach doszło do tragedii i prowadzony przez niego Subaru zderzył się z Fordem Mondeo i Fordem Focusem.
W wyniku zderzenia zginął 80-kilkuletni kierowca Subaru i jego pasażerka również po 80-tym roku życia, a także 30-kilkuletni kierowca Mondeo.
Nagrania sprzed kolizji, które pojawiły się w mediach społecznościowych pokazują, jak kierowcy podróżujący na zewnętrznym pasie autostrady zmuszeni są zjeżdżać na boki, aby uniknąć kolizji z sunącym na nich Subaru.
Colin Dingwall, radny z West Oxfordshire, który był świadkiem wydarzeń, powiedział w rozmowie z Oxford Mail: “Widziałem wiele rzeczy w ciągu 50 lat jako kierowca, ale nigdy nie widziałem auta z przyczepą kempingową jadącego pod prąd przez M40”.
Starszy oficer śledczy Thames Valley Police, sierżant Beth Walton, powiedziała: “Jesteśmy na wczesnym etapie śledztwa, w którym niestety zginęły trzy osoby, a nasze myśli są z ich rodzinami”.
“Jesteśmy w trakcie zbierania informacji i kontaktowania się ze świadkami, którzy złożyli zeznania i dziękujemy za ich pomoc”.
Policja prosi o jak najszybszy kontakt kierowców, którzy przejeżdżali autostradą w tym czasie i mogą dysponować nagraniami z kamer samochodowych.
ZOBACZ NAGRANIE Z JEDNEJ Z KAMER SAMOCHODOWYCH.